Sign in or 

|
Bartek2 |
Epizod 13 - dyskusja
Dec 16 2008, 12:11 PM EST
Dla mnie odcinek nawet ciekawy był. Gdybym go miał ocenić to dałbym 6 pkt na 10. Chyba trochę przesadzili z tym UFO ale myślę, że był to jakiś statek wysłany przez Skynet w przeszłość no albo jakieś zwidy miała Sara. Myślę, że turbina, którą taszczyli terminatorzy w przyszłości była częścią tegoż właśnie statku. Tak jak myślałem już tydzień temu, nie dowiedzieliśmy się czy Ellison uważa Johna Henry'ego za dziecko Boga czy też nie. Właściwie to nic nowego nie dowiedzieliśmy się o nim prócz tego, że umie poruszać rękami i nie wie dlaczego ludzie są święci. W sumie to ja też nie wiem chyba, że słowo 'sacred' ma tu inne znaczenie niż "święty" :P
1
out of
1 found this valuable.
Do you?
Keyword tags:
None
|
|
milrom |
1. RE: Epizod 13 - dyskusja
Dec 16 2008, 12:25 PM EST
dla mnie epizod troche pokrecony - chodzi mi glownie o te czesc z UFO i faktem latajacego "czegos" na koncu - troche im sie z tym "odjechalo", tzn. dobra terminator zawsze byl i jest z gatunki si-fi - ale zeby kosmici... eee.... mam nadzieje ze to jakos rozwiaza sensownie w kolejnych episodach.Tak ogolnie to caly ten motyw trzech kropek mnie troche meczy - tu znowu - mam nadzieje - ze na koniec okaze sie ze jest to naprawde COS WAZNEGO... A i jakos zaczyna mnie meczyc fakt ze zamiast odp. dostajemu kolejne pytania: kto byl na motorze?, jakie sa intencje jessie?, dlaczego wybrala rialy? gdzie do cholery jest derek? No a motyw Kyla pokazany w promo do nastepnego odcinka rozwalil mnie totalnie.... Do you find this valuable? |
|
T-Ultimate |
2. RE: Epizod 13 - dyskusja
Dec 16 2008, 12:33 PM EST
Ciekawa sprawa z tym "lataczem". Jak dla mnie wyglądał na bardziej zaawansowany (z wyglądu oczywiście) od tych z przyszłości zbudowanych przez SkyNet.
Do you find this valuable?
|
|
T-Ultimate |
3. RE: Epizod 13 - dyskusja
Dec 16 2008, 12:40 PM EST
"No a motyw Kyla pokazany w promo do nastepnego odcinka rozwalil mnie totalnie...."No właśnie, Kyle... Coś mi się wydaje, że to nie był sen. Możliwe że ten Kyle został wysłany z "innej linii czasowej". A co do zwiększającej się liczby pytań bez odpowiedzi: to tylko zaostrza mój "apetyt" na nowe odcinki (następny dopiero za 59dni:/). Do you find this valuable? |
|
T-Ultimate |
4. RE: Epizod 13 - dyskusja
Dec 16 2008, 12:43 PM EST
Jeszcze kwestia Cameron;) Zauważyliście sposób w jaki się zachowywała, gdy Riley przyniosła dla siebie i Johna te koktajle?
Do you find this valuable?
|
|
milrom |
5. RE: Epizod 13 - dyskusja
Dec 16 2008, 12:59 PM EST
do tej pory skalanilam sie raczej ku faktowi ze tworcy serialy traktuja czasoprzestrzen w stylu filmu "powrot do przeszlosci/przyszlosci", czyli kiedy cos zmieniamy w przeszlosci - nie powstaje alternatywna wersja swiata obok tej w ktorej nic nie zmienilismy - a przyszlosc zostaje zmieniana, ale tylko z perspektywy osob ktore taka podroz odbyly...nawet jednak gdyby twocy zrobili by motyw "alternatywnych" swiatow to jakim cudem kayle by mogl zyc w przyszlosci, aby john go wyslal w inna przeszlosc, skoro ginie on zaraz po spolodzeniu wlasnego syna ktory go w te przeszlosc wysyla, przecierz gdyby mialbyc wyslany w przeszlosc inna niz te z 1czesci filmu to john nigdy by sie nie urodzil... paradoks kompletny! Do you find this valuable? |
|
Bartek2 |
6. RE: Epizod 13 - dyskusja
Dec 16 2008, 4:50 PM EST
Ale w filmie zginęła wersja Kyla, która dożyła do przyszłości i się przeniosła w przeszłość, w której chyba się jeszcze sam nie urodził. Pewnie ten Kyle, który spłodził Johna przybył z jednej linii czasu, a ten którego zobaczymy w serialu przybył z drugiej, równoległej do tej pierwszej i on tak daleko nigdy się nie cofał prawdopodobnie. Pewnie będzie zdziwiony, że w ogóle ma syna. Ale zaraz. Jesli jednak w każdej wersji przyszłości istnieje John Connor to to co napisałem wyżej nie jest prawdą. Musiałaby istnieć linia, w której Johna nie ma, a przywódcą jest ktoś inny. Innej możliwości nie widzę.
Do you find this valuable?
|
|
T-Ultimate |
7. RE: Epizod 13 - dyskusja
Dec 16 2008, 4:58 PM EST
Albo któryś John z przyszłości NIE JEST synem Kyle'a, tylko kogoś innego:) [quote]Many people believe that Kyle Reese is John Connor's father, which would create a paradox: John would not exist in the original timeline to defeat Skynet and send Kyle back to protect his mother in the first place. This leads many fans to one of four possible options that: 1. The man that Sarah was dating in the first film, Stan Morsky, is the true biological father of John Connor. 2. Kyle Reese was sent back in a different time line to alter the future outcome against Skynet and John Connor was born then creating the time line in which John led humanity to victory against Skynet and sent Kyle back to to protect his mother and ensure his survival.[/quote] Do you find this valuable? |
|
T-Ultimate |
8. RE: Epizod 13 - dyskusja
Dec 16 2008, 5:01 PM EST
[quote] 3. Without presuming temporal intervention as some part of the unaltered original timeline that somehow gave rise to the first "John Connor, Leader of the Resistance" before anyone went back in time. Given that Sarah was basically just out there dating, any of a dozen one-night stands or blind dates could certainly have led to a pregnancy. And the "flake" nature of the guys she was dating (or blind-dating like Morsky) can easily lead to Sarah being a single mother. So could whatever hook-up she may have made with any unnamed stranger in Club Noir as a rebound for Morsky breaking their date. Since without TDE intervention, no one was coming to the club to kill her that night. Perhaps it is this original situation that leads to Sarah abandoning the conventional lifestyle of College, Waitressing, and City life to somehow become a recluse militant survivalist on her own, placing her in a position to be John's mentor through the unaltered original timeline Judgment Day that has to have happened prior to any TDE intervention.4. The whole entire theory of a paradox is untrue just alternate universes all together exist even without the same events happening, this comes from the fact that the Terminator 3's T-850 is from a world where John Connor went to a basement party and hooked up with his future wife. But because of the events of T2 this did not happen in the T3 world. With all the major changes to time line the Terminator would not have been able to carry out it's mission to kill John Connor in the first place especially with the unveiling that, that one Terminator was the one that killed John.[/quote] Wybaczcie ze po angielsku, ale nie chcialo mi sie tlumaczyc tego na nasz jezyk. Informacje te pochodza z jednej z wikipedii o terminatorze. Do you find this valuable? |